IN MM nr8

Moderatorzy: regaciarz, carlos_wrc

IN MM nr8

Postprzez carlos_wrc Wt lut 09, 2010 0:06

IN Moto Magazine Nr.8


Lexus LS600h
Obrazek

PRZEKLĘCI AZJACI ATAKUJĄ!!! Skośnoocy chą nam wszystkim udowodnić , że wszystko potrafią zrobić lepiej. Komputery,elektronikę,samochody...Ostatnio biali dostają nawet bęcki w tak rdzennie europejskiej dyscyplinie sportowej – footballu. Bronimy się jeszcze tylko w nielicznych dziedzinach. Mówcie co chcecie nikt nie zrobi lepszego zegarka jak szwajcar. Wino? Francja ,Włochy, Węgry itd. Nie mówiąc już o polskiej żytniej.
Jest jeszcze jedna nisza gdzie azjaci mimo wielkiego wysiłku nie podbili. Luksusowe limuzyny. Cóż może być piękniejszego od Bentleya ,Jaguara czy Mercedesa?Tu japoński high-tech musi(jeszcze) ustąpić miejsca europejskiej tradycji .Te wszystkie wspaniałe royce maybachy już powstawały gdy dopiero gdzieś na Hokkaido chłopi robili zrzutę na nóż. Aby utwierdzić się w przekonaniu że japońskie limuzyny nadal mogą tylko wywozić śmieci spod fabryki BMW zapragnąłem spojrzeć mym surowym okiem na główny filar azjatyckiego natarcia.
Obrazek
Mój wybór padł na flagowy okręt Toyoty – Lexusa LS600h.A co to właściwie jest Lexus? To takie niesamowicie brzydkie i kulfoniaste Volkswagenowskie Audi. Tak samo ja Audi banalne nudne jak wykład na medycynie(no bo do czego tu się odwoływać?). Będzie ze 20 wiosen temu kiedy Toyota powołała markę aby pokazać jankesom że ich kanciaste jeżdżące kanapy spod szyldu Cadillaca i Lincolna nadają się tylko na kazachstański step. Niestety na dalsze wywody nie ma już czasu. Pod okno redakcji podjechał wściekle trąbiący pomarańczowy Ford Crown Victoria. Dlaczego nie podjechałem własnym samochodem? Ja zostawię wóz na parkingu odbiorę tego cholernego Lexusa nie zdążę jeszcze powiedzieć sajonara gdy tajemne siły dobiorą się do mojego samochodu, rozbiorą na czynniki pierwsze, zrobią foto kopię aby za kilka miesięcy na podstawie dokumentacji technicznej stworzyć jakiś chiński gniot spod znaku jakiegoś Longbo. Będąc już w punkcie sprzedaży dokładnie obejrzałem cały samochód .Nie znalazłem nic do czego można by się przyczepić. Jakość prawie jak w mercedesie. Jeszcze tylko załatwienie for w tym podpisanie oświadczenia mającego ubezpieczyć samochód w hawajskim oddziale Yakuza Bank. Właśnie wybiła 11:30 gdy śnieżnobiały Lex wyjeżdżał z garażu . Niebo było bezchmurne a Chris Rea śpiewał „Road to hell”. Biedny Chris.
Obrazek
Nawet nie wie jak jego słowa okazały się prorocze. Auto jedzie. Buja się na zakrętach i wybojach jak pijak wracający z popijawy nad ranem próbujący złapać równowagę. W tym aucie nic się nie dzieje!! To nie jest samochód. To tylko wyzuty z emocji luksusowy środek lokomocji. Do tej pory uważałem VW za producenta najnudniejszych aut na globie. Zwracam honor. Lexus bije ich nawet na wstecznym. Wszystko tu jest przewidywalne jak w tasiemcu pokroju M jak Miałkość. Tyle że tam od czasu do czasu ale jednak coś się dzieje(Nie wliczam w to migających kontrolek i wirującej płyty w CD playerze). Nawet hiper mega ultra pro ekologiczny automat zmienia biegi tak byś nie usłyszał dźwięku silnika(Podobno V8- nie wiem nie sprawdzałem).
Obrazek
Założę się o mojego XK Coupe że gdyby zaczął czytać gazetę na ruchliwej autostradzie auto grzecznie zahamowało by na poboczu i poczekało aż skończę lekturę a w dodatku zapyta: No i jak indeksy na giełdzie? Ba ten pieprzony robot porozumiał się nawet z moim telefonem i wyświetlił na Ekranie przypomnienie o paczce czekającej na mnie na poczcie. Pakunek to nie byle jaki. Tam gdzieś na końcu drogi czeka na mnie legendarny polski(licencyjny ale jednak Made in Poland) ręczny karabin maszynowy wz.28. Tutaj znany jest jako John Browning Automatic Rifle wz.18 w skrócie BAR. Świetna celna wytrzymała i piękna broń. Masowo używana przez amerykanów w II WŚ jak i po wojnie w Korei. U nas dostosowana do roli erkaemu (u jankesów była szturmówką). Sam genialny konstruktor(samouk!) jeden z dwadzieściorga(pochodził z mormońskiej rodziny) dzieci rusznikarza.
Obrazek
Swą pierwszą broń skonstruował w wieku 7 lat. Twórca wielu słynnych odmian winchestera, świetnych karabinów maszynowych(legendarny M2HB) i doskonałego pistoletu Colt 1911 bardziej znany jako 0.45 lub po prostu czterdziestka piątka. Przez wielu uznawana za najbardziej wytrzymałą ,niezawodną i najlepszą broń krótką jaka kiedykolwiek powstała. O klasie tej broni świadczy fakt że BAR był masowo wykorzystywany w Korei ,Colt był regulaminowym pistoletem US Army do lat 80 XX.w a kaem M2 jest używany przez wiele krajów do dziś. Wróćmy do Lexa. Zaniosłem mój ciężki pakunek do wielkiego bagażnika(skądinąd jak by złożył kanapę i otworzył klapę można by utworzyć ruchome stanowisko ogniowe. Mając na uwadze że statystyczny posiadacz tego samochodu jest z zawodu dentystą albo prawnikiem,kocha się raz na kwartał nie pije i nie pali bo to niezdrowe postanowiłem z tej opasłej bryły wykrzesać maksimum mocy. Chrisa zastąpiło Korpiklaani .
Obrazek
Szalony dziki fiński folk- metal. Ta szalona nuta działa na mnie lepiej niż wiadro Redbulla popite mocną arabicą. Przełączyłem skrzynię na ręczną zmianę biegów. Luz. Gaz do dechy i Jedynka! Krowa mocno zabuksowała w żwirze. Ale tylko na chwile. Po chwili słabości nastąpiła wyraźna poprawa. W końcu To V8 o mocy 398 koni wspomagane elektrycznym silniczkiem o mocy 42 koni. Wszytko w imię ratowania biednych robaczków i powiększania portfeli tajemnych sił próbujących wcisnąć nam kit o globalnym ociepleniu. Motor wydaje z siebie całkiem przyjemny dźwięk. Na czerwonym polu zdaje się krzyczeć Dzięki stary!!! . Jest jak sowiecki stoper. Działa dobrze tylko do porządnego potrząśnięcia. Mimo ponad dwóch ton wagi samochód rozpędza się do setki w okołu 5,5 sekundy Kończy zaledwie przy 210. Rywale dorzucają jeszcze po cztery dychy.
Obrazek
Gdy chce się przewieźć Vipa szybko na miejsce to nieoceniona rzecz.,.Jest precyzyjny jak pijany chirurg. Nawet napęd na cztery łapy i utwardzone „sportowe” zawieszenie na nic się tu zdaje. Masy nie można oszukać. Wóz zamiata tyłem na wirażach jak by chciał dostać robotę w MPO. Wyraźnie brak mu lekkości prowadzenia BMW kociej zwinności Jaga , charyzmy Rolsa .Jest jak program polityczny partii tego co się zamykał w solarium - bezpłciowy i nijaki. Jakoś dobrnąłem do salonu. Moja posępna mina odstraszyła dyrektora i dobrze po dalszej jeździe miałem ochotę zrobić użytek z mojego browninga w bagażniku. Mój pakunek! Wbiegłem do salonu i przy klientce oglądającym jakiegoś gruchota wydobyłem swój pakunek. Niby przez przypadek papier rozerwał mi się na wysokości spustu i komory zamkowej. Mina podstarzałej damy przymierzającej się do Cabrio była przednia. Ze spokojem godnym tybetańskiego mnicha wyszedłem jak gdyby nigdy nic... na autobus. Tak! Wreszcie będzie trzęsło i dudniło! am już dosyć tej poprawności i high techu. Chcę do samochodu w którym poczuje każdy wybój, a każdy pokonywany zakręt da mi lawinę przyjemności. Zaraz gdzie ja schowałem kluczyki do Corolli AE86?
Obrazek


Ps. Nie bądź lama. Gallardo to wóz dla ludzi pokroju Tomasza J. Jesliś hardkor biegnij po Lexusa!


Felieton Veyrona - O kabrioletach


Na początku miałem testować jakiegoś Lexusa. Litości! Jestem jeszcze na tyle młody, że nie musze wozić tyłka w ogromnej limuzynie, co gorsza ‘ekologicznej’. Teraz wszystko jest ekologiczne. W sklepie musimy płacić za worki foliowe, a w niektórych dostajemy papierowe torby bez uchwytów? Efekt? Sklepy bogacą się w sumy, których znaczenie strategiczne jest równie wielkie jak to, że Twoja żarówka przyczynia się do wymierania żaby z doliny jakiejś rzeki. Wszystko to prowadzi do psychozy, że zaleje nas woda, temperatura wzrośnie do miliona stopni, a ludzkość doprowadzi sama siebie do zagłady. Jednak popatrzmy na to z drugiej strony. Średnia temperatura na świecie ma się podnieść. Dla większości to dobry znak. Będą mieli przyjazny i ciepły klimat. Wzrośnie sprzedaż kabrioletów. Ale popatrzmy na to realnie. Nowe kabriolety wyglądają tak, że odwagę wsiąść mają do nich tylko kobiety i homoseksualiści. Trzeba więc będzie sięgnąć do jakiegoś klasycznego kabrioletu z klasą. Alfa Romeo? Nie. Zepsuje się zanim zdążycie zdjąć dach, o ile ten wcześniej nie odpadnie, a auto nie ulegnie samospaleniu. Może coś niemieckiego... BMW? Nie. Wezmą Cie za dresa i będą uciekać, a lecieć na Ciebie będą blachary. No to może coś Japońskiego? Brzmi rozsądnie, ale patrząc na Nissana Micrę CC chce się założyć papierową torbę na głowę, a za tą trzeba zapłacić w supermarkecie. No to może coś z USA? Nie. Plastik we wnętrzu się roztopi. No to wróćmy do Włoch. Jest! Ferrari. Tylko cena... Nie martwcie się, za przyzwoite pieniądze można kupić klasyczne modele w dobrym stanie. 308 GTS Quattrovalvole czy inne. Jednak skupmy się na 308 GTS. Miałem okazje nim jeździć. Mówię okazję, bo to auto jest straszne. Wolne jak na Ferrari, brzydkie jak na Ferrari, brzmi jak darte gacie... Można by tak przez kilka minut. Ale auto ma jedną niezaprzeczalną zaletę – klasę. Poruszając się wolno po bulwarze każdy na iebie zwróci uwagę i nie skomentuje Cie jako ten, co nadrabia wielkość penisa autem. Gdybyś jechał F430 pewnie byś to usłyszał. Ferrari jest lubiane, mimo, że ich auta pozostawiają wiele do życzenia. F430 wygląda jak żaba, Enzo jak statek kosmiczny, a najnowsze 458 Italia jakby było chore na raka. 308 GTS wygląda jak... no właśnie? Do czego porównać jego wygląd. Jak na swoje czasy nie było szczytem desigu. Ma modne w tamtym czasie otwierane do góry światła i mały wlot powietrza. Mi osobiście przypomina jakąś plastikową zabawkę. Nie wygląda jak auto sportowe o dużych osiągach. Owszem, nie ma ich, ale to w końcu Ferrari! Każdy ich model oprócz nielicznych okazuje to, że pod maską ma moc będącą w stanie wysadzić nas przyspieszeniem w powietrze. Ale to całe gadanie jest bez sensu, więc będę kończył. Miałem przetestować Lexusa, ale hybrydy to gówno, miałem opisać klasyczne Ferrari i napisać o nim dość sporo, ale nie jest ono tego warte, jaki więc wniosek? Kup Gallardo!
Obrazek
Avatar użytkownika
carlos_wrc
 
Posty: 1722
Dołączył(a): So lip 05, 2008 6:01
Nick w grze: Carlos14PL
Nick Xfire: 'Tawarisz lejtnant
Klub: Italiana Nostra
Samochód: Maluch Diesel LPG Power

Powrót do IN Moto Magazine

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość