Elektroniczne brzmienie

Zupełnie inny charakter i znacznie większą zdolność do oddziaływania na szerszą publiczność ma muzyka elektroniczna. Jej korzeni możemy szukać już w końcówce lat 60., kiedy w warunkach studyjnych zaczęto eksploatować pierwsze syntezatory. Pozwoliły one na uzyskanie dźwięków, których nie były w stanie wygenerować żadne instrumenty rytmiczne ani harmoniczne. Z upływem lat technika stale się doskonaliła, a elektroniczne instrumentarium rozwijało się. Sukcesy takich formacji jak Kraftwerk czy Tangerine Dream, a także takich solistów jak Jean Michel-Jarre czy Klaus Schulze pokazały, że w elektronice tkwi ogromny potencjał.

Co ciekawe, klasyczne dokonania wymienionych oraz innych artystów stanowiły zaczyn i punkt wyjścia dla twórców działających znacznie później. Utarł się pogląd, że gdyby nie niemiecka klasyka „electro” nie byłoby muzyki techno czy trance. Ta ostatnia cechuje się wysoką melodyjnością, wielopoziomową konstrukcją utworów i przestrzennością. Ma przy tym duże walory taneczne, podobnie jak szereg innych propozycji w elektronicznym nurcie.

www.izabelakopec.pl